Kochani!
Po latach udalo nam się odnaleźć internet! Szukaliśmy wszędzie: w piwnicy, na strychu i nawet w stawie w ogrodzie botanicznym. W końcu Bruno, nasz lokalny poeta, odnalazł male drzwiczki w podłodze pod swoim łóżkiem! A tam... dziwaczne urządzenie służące do komunikacji (fotografia w załączeniu). Od dziś będziemy regularnie wysyłać telegramy do Państwa.
Ściskam Was mocno.
Babcia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz